Follow TED
Be the first to know about new TEDTalks, TED news and other announcements.
Click on any phrase to play the video from that point.
Dzień dobry. Komputer i telewizja skończyły ostatnio 60 lat dzisiaj chciałbym powiedzieć o ich związku. Pomimo ich wieku jeśli śledzicie tą konferencję lub jesteście na bieżąco z przemysłem rozrywkowym to widzicie ich wzajemne zaczepki. Jak komputer złapał telewizję w pułapkę? Albo dlaczego wynalezienie bomby atomowej doprowadziło do strajku scenarzystów? Nie chodzi o to, co robią sobie nawzajem ale głownie co myśli publiczność.
Aby to uchwycić a dyskutowaliśmy o tym cały tydzień ostatnio rozmawiałem z gronem 10-12 latek. Napisałem na kartkach: telewizja, radio, MySpace, PC. Kazałem poukładać je od najważniejszego do najmniej ważnego i uzasadnić wybór. Zobaczmy co się stało podczas dyskusji poświęconej telewizji.
Wideo: Myślę, że to ważne, ale nie konieczne można robić masę innych rzeczy w wolnym czasie.
Co jest fajniejsze Internet czy telewizja?
Internet. Myślę, że Internet cenimy bardziej niż TV ponieważ mamy już programy TV na komputerze. No, tak. Można je ściągnąć na iPod'a.
Kto chciałby być prezesem stacji telewizyjnej?
Bo oni ostatecznie stracą wszystkie swoje pieniądze. Jak na giełdzie - raz w górę, raz w dół i bęc. Myślę, że teraz na topie będą komputery a wszystko inne będzie podupadało i bęc.
PH: Stosunki pomiędzy telewizją a nowymi technologiami stały się niełatwe odkąd oboje mieli około 30 lat. Przeszliśmy okresy fascynacji po których reakcje w pokojach zarządów finansjery najlepiej może określać jaki termin finansowy? Smrodliwa kupka.
Dam wam jeden przykład. Jest 1976, Warner kupuje Atari, bo gry wideo są na fali. W następnym roku idą krok dalej i wprowadzają Qube pierwszy interaktywny system TV kablowej a New York Times ogłasza że to wejście telekomunikacji do domów mówią że dzieją się wspaniałe rzeczy. Każdy na Wschodnim Wybrzeżu w to wchodzi Citicorp, Penney, RCA... wszyscy z tą wizją. Przy okazji, to wtedy pojawiam się na horyzoncie. Planuję odbyć letni staż w Time Warner. Spędzam to lato w Warner podekscytowany pracą nad konwergencją, ale potem - dno. Nie bardzo się to kalkuluje. Tracą pieniądze. A ja czerpię radość ze swojej pracy do czasu aż Warner po prostu likwiduje całą imprezę.
Wtedy kończę uczelnię, ale nie mogę pracować w Nowym Jorku nad tą technologią bo zesłano mnie do Kalifornii, gdzie została robota. Jestem niemal nad morzem - pracuję dla Apple Computer. Warner traci ponad 400 milionów dolarów. To były spore pieniądze w latach 70. Ale oni już mieli coś na oku i byli w tym coraz lepsi. Do roku 2000 proces był dopieszczony. Wtedy połączyli się z AOL, w cztery lata udało im się stracić ok. 200 miliardów dolarów co pokazuje, że doprowadzili do mistrzostwa sztukę zastosowania prawa sukcesywnej miniaturyzacji do swoich bilansów finansowych.
Myślę, że społeczności mediów i rozrywki tak się wkurzają na gości od technologii ponieważ oni mówią inaczej. Przez 50 lat mówiliśmy o zmienianiu świata o totalnej transformacji. Przez 50 lat chodziło o nadzieje i obawy o obietnice lepszego świata -- kto inny mówi w ten sposób? To proste: księża i politycy.
Zrozumiałem, że świat technologii jest rozumiany najlepiej nie jako cykl biznesowy, lecz jako ruch mesjański. Obiecujemy coś wspaniałego, ewangelizujemy chcemy zmienić świat, to nie bardzo działa więc wracamy do źródła i zaczynamy na nowo a ludzie z Nowego Yorku i LA patrzą z zaskoczeniem. I to irracjonalne podejście doprowadza nas do następnej sprawy.
Jak doszło do tego, że komputer staje się głównym narzędziem mediów i rozrywki? Jak maszyna dla księgowych i artylerii prześlizgnęła się do mediów?
Pierwszy komputer powstał tuż po II wojnie światowej miał rozwiązać problemy militarne, ale zrobiło się ciekawie zaledwie parę lat później, w 1949 z Whirlwind'em. Jay Forester budował go dla marynarki wojennej ale myślę, że chciał stworzyć gwiazdę mediów. Zobaczmy jak dziennikarz raczkującej telewizji spotyka pioniera komputeryzacji a komputer zaczyna mówić sam za siebie.
Wideo: To jest komputer elektroniczny Whirlwind. Z pewnymi obawami przeprowadzimy wywiad z tą nową maszyną.
Witamy Nowym Jork, tu Cambridge. Oto oscyloskop komputera elektronicznego Whirlwind. Czy zechciałby Pan, abym użył tej maszyny?
Tak, oczywiście. Panie Forrester, mam pomysł: skoro komputer został zbudowany wspólnie z Urzędem ds. Badań Marynarki Wojennej, połączmy się z Pentagonem w Waszyngtonie niech szef badań Marynarki, admirał Bolster zleci zadanie Whirlwindowi.
Problem dotyczy rakiety Viking. Rakieta wznosi się na wysokość 135 mil. Zakładając standardowe zużycie paliwa chciałbym zobaczyć jak komputer śledzi tor lotu rakiety i widzieć jak w każdym momencie określa ilość pozostałego paliwa na koniec 40 sekundy i prędkość w tym momencie. Po lewej stronie po lewej zobaczycie zużycie paliwa. Skala po prawej stronie pokazuje prędkość rakiety. Położenie rakiety przedstawiono jako trajektorię, którą teraz śledzimy. Gdy rakieta osiąga szczyt wysokości widać, że prędkość spada do minimum. Kiedy rakieta pikuje w dół, prędkość znowu rośnie aż do prędkości maksymalnej i rakieta uderza w ziemię.
Jakie wrażenia? Admirale, co Pan na to? Moim zdaniem, wygląda bardzo dobrze.
Chciałbym pokazać też inny rodzaj problemu nad którym chłopcy pracowali w wolnym czasie w lżejszej atmosferze niedzielnego popołudnia.
PH: Tyle się udało. Pierwsza interakcja w czasie rzeczywistym wyświetlanie wideo, celowanie z broni. To prowadzi do mikrokomputera ale niestety był on za drogi dla Marynarki Wojennej i wszystko byłoby stracone gdyby nie szczęśliwy traf.
Nadejście bomby atomowej. Jesteśmy zagrożeni najpotężniejszą bronią a Siły Powietrzne rozpoznały swoją szansę. Potrzebują możliwie największego komputera by nas bronić. Whirlwind zostaje systemem masowej obrony powietrznej instalują to na całej zmrożonej północy i wydają na ten komputer niemal trzy razy tyle co na Projekt Manhattan czyli budowę samej bomby. To zastrzyk odwagi dla przemysłu komputerowego. Siły Powietrzne okazały się niezłym handlowcem. Oto ich film marketingowy.
Wideo: Podczas ataku szybkie bombowce mogą tu dotrzeć zanim określimy ich trasę lotu. Wtedy byłoby za późno na reakcję. Nie możemy sobie pozwolić na takie ryzyko. Dlatego Siły Powietrzne stworzyły SAGE czyli Pół-Automatyczny System Obrony Powietrznej który wzmocni naszą obronę powietrzną. Ten nowy komputer to centralny nerw sieci obronnej zdolny rozwiązać wszelkie problemy matematyczne związane z odparciem nalotu wroga. Ma własną elektrownię z wielkimi generatorami spalinowymi, klimatyzacją i wieżami chłodniczymi chłodzące tysiące lamp elektronowych komputera.
PH: Widzicie, jak był ogromny. To interesująca lekcja marketingowa. Kiedy wprowadzasz produkt na rynek możesz powiedzieć, że będzie wspaniały przyniesie szczęście i radość lub ująć to tak: jeśli tego nie kupisz -- zginiesz. To naprawdę dobry przykład.
Miał pierwsze urządzenie wskazujące. Zaprojektowali przetwarzanie rozproszone i modemy aby to wszystko gadało ze sobą. Około 20% programistów z całego kraju tworzyło tą rzecz i silnie wpłynęła na to co mamy dzisiaj. Używał lamp elektronowych. Widzieliście, jaki był ogromny. Mówiliśmy o Prawie Moore'a i zmniejszaniu powiedzmy o powiększaniu. Umieśćmy Whirlwinda w znanym miejscu powiedzmy w Century City. Pasowałby idealnie. Ten rozmiar...
Wyobraźmy sobie najnowszy procesor Pentium najnowszy Core 2 Extreme – czterordzeniowy procesor nad którym teraz pracuje Intel. Używając technologii dla Whirlwinda zająłby przestrzeń od drogi 10 do Mulholland oraz od drogi 405 do La Cienega. Plus 92 reaktory atomowe które dla dostarczenia elektryczności zajęłyby resztę Los Angeles. To 1/3 więcej energii jądrowej niż produkuje Francja. Więc kiedy mówią, że coś mają to jasne, że nie mają. Tu nawet nie opracowaliśmy wymagań chłodzenia. To daje ci rodzaj siły jaką mają ludzie, jaką ma publiczność,♫♫♫♫♫♫♫ oraz przyczyny tych przemian.♫♫♫♫♫
To wszystko przenika do przemysłu. DEC to pomniejsza i robi pierwszy minikomputer. Pojawia się m.in. na MIT, potem dochodzi do mutacji. Stworzono Spacewar - pierwszą grę komputerową i nagle mamy interaktywność, zaangażowanie i pasję. Wielu studentów MIT pracowało nad tym nocami wypracowano wtedy wiele zasad gier. DEC znał się na marnowaniu czasu. Dostarczał każdy swój komputer z tą grą.
W międzyczasie, do połowy lat 50. tradycyjny model biznesowy nadawców i kin zupełnie się rozleciał. Nowa technologia zmieszała radiowców i moguli filmowych byli całkiem pewni, że telewizja ich załatwi. Byli zdesperowani. No i cytat, który mocno przypomina wszystko co czytałem przez ten tydzień - David Sarnoff, który skomercjalizował radio powiedział: Nie twierdzę, że radio musi umrzeć. Podjęto wszelkie działania aby znaleźć nowy model, nowe zasady sprzedaży i nowe rodzaje programów, żeby powstrzymać spadek obrotów. Być może da się podreperować budżet radia ale nie wiem jak. Kiedy przemysł komputerowy rozwija interaktywność producenci TV wpadają na ten sam pomysł. I podrabiają go.
Wideo: Dzieci, wiecie o magicznym oknie na ekranie, już się pojawia. Najpierw przygotujcie zestaw Winky Dink. Magiczne okno, czyszcząca rękawiczka i pocieramy! Dostarczymy mu trochę magii, dzieci. Podnieście i przyłóżcie to do ekranu telewizora pocierajcie od środka do rogów, właśnie tak. Miejcie pod ręką magiczne kredki Winky Dink i ścierającą rękawiczkę użyjemy ich podczas programu o rysowaniu. Gotowi? Zaczniemy od historii Zakurzonego Człowieka. Zapraszam do tajemniczego laboratorium.
PH: Tak wyglądał świt TV interaktywnej chcieli wam sprzedać zestaw Winky Dink. To są kredki Winky Dink. Wiem co powiecie. "Mógłbym użyć zwykłych open-source'owych kredek czemu mam kupować od nich?" Zapewniam was - to nie tak. Okazuje się, że wmawiają, że to jedyne kredki jakich możesz użyć z magicznym okienkiem inne kredki mogą je odbarwić lub uszkodzić. Ta zasada producenckiej blokady pójdzie dalej i będzie udoskonalana zostanie trwałą zasadą systemów okienkowych. Doprowadzi do procesów
śledztw federalnych i masy reperkusji ale tym skandalem się tu nie zajmiemy.
Zajmiemy się innym, bo Jack Berry, prowadzący Winky Dink prowadził „21” – jeden z najważniejszych teleturniejów w historii. Wyniki były fałszowane. Wydało się kiedy po serii niezwykłych wygranych usunięto Charles'a van Dortem'a co zakończyło karierę Berry'ego. To był koniec wielu karier w CBS. Trzeba było jeszcze dużo się nauczyć o działaniu nowego medium.
Gdybyście 50 lat temu byli na spotkaniu jak to próbując zrozumieć media to tylko jeden prorok był wart słuchania: profesor Marshall McLuhan. On rzeczywiście rozumiał to o czym dyskutujemy -- rolę widowni w erze wszechobecnej komunikacji elektronicznej. Oto jego wypowiedź z lat 60.
Wideo: Jeśli publiczność może uczestniczyć w tworzeniu reklamy jest zadowolona. Tak jak dawne teleturnieje – świetne, bo dawały publiczności coś do roboty. Widzowie przeżyli wstrząs odkrywając że wcale się nie liczyli, że widowisko było sfabrykowane. To było potworne niezrozumienie TV przez twórców programu.
PH: McLuhan mówił o globalnej wiosce. Wstawcie słowo blogosfera zobaczycie, że jego rozumienie jest bardzo oświecające, posłuchajmy.
Wideo: W globalnej wiosce niekoniecznie panuje harmonia jesteś skrajnie zainteresowany cudzymi sprawami i mocno uczestniczysz w życiu innych. Taka powiększona kolumna Anne Landers. Niekoniecznie oznacza harmonię, pokój i wyciszenie, ale znaczy ogromne zaangażowanie w sprawy innych. Globalna wioska jest wielka jak planeta i mała jak wiejska poczta.
PH: Powiem o nim jeszcze później. Jesteśmy teraz w latach 60. To era wielkich komputerowych interesów i centrów danych. Ale nadchodziły zmiany. Jak wiecie technologie odzwierciedlają ludzi i czasy, w których powstają. Mówię, że kod wyraża nasze nadzieje i aspiracje i to nie jest to żart, to się dzieje. Ale tą część opowieści przekażę korespondentowi technologicznemu Johnowi Markoffowi.
Wideo: Chcecie wiedzieć co kontrkultura "sex, drugs and rock'n roll" oraz ruch antywojenny mają wspólnego z komputeryzacją? Wszystko! To się zdarzyło pięć mil stąd na Uniwersytecie Stanford, między 1960 i 1975. Pośrodku rewolucji na ulicach i koncertów rockandrollowych w parkach grupa badaczy pod kierunkiem Johna McCarthy'ego naukowca ze Stanfordzkiego Laboratorium AI i Douga Engelbarta z SRI, zmieniła świat. Engelbart wywodzi się ze sztywnej kultury inżynierskiej ale gdy zaczynał swoją robotę na środkowym półwyspie wszystko bulgotało. LSD wyciekało ze Szpitala dla Weteranów Keasey'a i z terenów wokół kampusu a muzyka dosłownie była na ulicach. The Grateful Dead grali w pizzeriach. Ludzie wyjeżdżali, żeby wrócić na ląd. Trwała wojna w Wietnamie, oswobodzenie czarnych, wyzwolenie kobiet. Wiekopomne miejsce w wiekopomnym czasie. W tym fermencie pojawił się mikroprocesor.
Myślę, że to doprowadziło do PC-ta. Narzędzia kontrolowane przez establishment mogą zostać wyzwolone i przekazane społecznościom, które próbowano zbudować. Co ważne, mieli kulturę dzielenia się informacją. Myślę, że te pomysły są trudne do zrozumienia bo kiedy wpadasz w jeden paradygmat to inny paradygmat wydaje się bez sensu. Historie były tak niesamowite, że napisałem o nich książkę pod tytułem: "Co myszka powiedziała: Jak kontrkultura lat 60. ukształtowała przemysł komupterowy." Tytuł został zaczerpnięty z tekstu piosenki Jefferson Airplane: "Pamiętaj co myszka powiedziała, karm swoją głowę, karm swoją głowę, karm swoją głowę."
PH: Wtedy komputeryzacja wkroczyła na teren mediów i wymyślono wtedy wiele rzeczy, które teraz robimy w Cambridge i Dolinie Krzemowej. Oto Grupa Architektury Maszyn poprzednik Media Lab z 1981. W Kalifornii, próbowaliśmy skomercjalizować masę tych rzeczy. HyperCard to pierwszy program przybliżający publiczności hiperłącza gdzie mogłeś podczepić dowolny obrazek tekst lub dane z jakiegoś pliku w komputerze i nie wiedzieliśmy jak to wyjaśnić. Nie było metafory. Czy to była baza danych? Narzędzie do prototypowania? Język skryptowy? To było wszystkim, więc napisaliśmy broszurę marketingową.
Zapytaliśmy jak działa umysł, i klienci zagrali rolę ślepców opisujących słonia. Parę lat później wpadliśmy na pomysł wyjaśnienia tajemnicy, jak uzyskać potrzebną treść w łatwy sposób? Oto film marketingowy Apple.
Wideo: Jest wiele sposobów żeby stworzyć interaktywne wideo HyperCard. Najbardziej zaawansowana metoda to utworzyć własny dysk wideo oraz zbudować własne stosy HyperCard. Ale najprostszą jest kupienie gotowego dysku wideo oraz stosu HyperCard od komercyjnego dostawcy. Metoda pokazana na tym filmie wykorzystuje je do wytwarzania dedykowanych HyperCard. Pozwala wykorzystać istniejące materiały z dysków wideo w sposób odpowiadający twoim potrzebom.
PH: Mam nadzieję, że widzicie tą przewrotność. To jak przemówienie Dicka Cheney. Miły łysiejący facet właśnie ogłasza wojnę w sprawie zawartości. Znajdź sprawy komercyjne przemiel je, opowiedz historię na swój sposób. Dopóki ograniczamy to do rynku edukacyjnego i do kwestii osobistych pomiędzy komputerem a systemem plików to OK, ale to miało poruszyć i wkurzyć Jack'a Valenti i masę innych ludzi.
Co do systemu plików nigdy nie pomyśleliśmy że hiperłącza mogłoby wyjść poza lokalną sieć. Parę lat później Tim Berners-Lee to zrobił. To był hit i jest dzisiaj nazywane World Wide Web (www). Nie tylko pomogłem Apple przegapić Internet ale później zrobiłem to samo dla Billa Gatesa. Jest rok 1993. On pracował nad książką, a ja nad wideo wyjaśniającym dokąd zmierzaliśmy i jak to spopularyzować. Wiedzieliśmy, że wprowadzamy zamieszanie w mediach i wygląda jakbyśmy trafnie przewidzieli masę rzeczy ale równie wiele przegapiliśmy. Popatrzmy.
Wideo: Piramidy, Koloseum, nowojorskie metro i kolacje przy TV, cuda świata stworzonego przez człowieka. Znaczenie każdego blednie przy wielkim osiągnięciu technologii XXI wieku -- Autostrady Cyfrowej. To było marzenie maniaków i zapomnianych polityków. Przybyła do amerykańskich domów pod koniec XX wieku. Przypomnijmy pionierów, którzy tego dokonali. Autostrada Cyfrowa pojechała po koleinach rozjeżdżonych przez Aleksandra Grahama Bell. Niektórzy nie dowierzali: „Firma telefoniczna?!” Nakręcony perspektywą masowej komunikacji i zrobienia wielkiej kasy na reklamach David Sarnoff skomercjalizował radio. Nigdy wcześniej nie wywierano na naukowcach takich nacisków. Medium wprowadziło do Ameryki nowe produkty. Mamo, Windows dla Radia to więcej radości i łatwiejszy dostęp dla całej rodziny. Ciesz się Windows dla Radia w domu i w pracy. W 1939 Radiowa Korporacja Ameryki wprowadziła telewizję. Nigdy wcześniej nie wywierano na naukowcach takich nacisków.
Wraz z rozpadem firmy telefonicznej wyścig w przyszłość osiąga dodatkowy pęd. Kolejny bodziec to deregulacja rynku telewizji kablowej a potem reregulacja rynku telewizji kablowej. Zbudowaliśmy branżę telewizji kablowej a teraz nadawcy chcą naszych pieniędzy. To niedorzeczne. Komputery, kiedyś ociężałe narzędzia księgowych wyskoczyły z zaplecza by wpaść w medialną burdę. Świat i jego kulturę zredukowano do bitów współczesną łacinę mediów. Eksplodowały siły konwergencji.
Połączyły się cztery wielkie sektory rynku. Telekomunikacja, rozrywka, komputery i cała reszta. Zobaczymy kanały dla smakoszy i dla miłośników zwierząt. Potem kanał dla zwierzaków smakoszy gdzie dekoruje się tort urodzinowy sznaucera. Cały rynek grał, gdy inwestorzy nadlecieli obstawiać zakłady. Na szali była bitwa o konsumenta i prawo wydania miliardów by przesyłać informacje do amerykańskich salonów.
PH: Sporo przegapiliśmy. I wy i my przegapiliśmy Internet długi ogon, rolę widowni, otwarte systemy, media społecznościowe. Widać jak ciężko zaproponować właściwe użycie mediów. Thomas Edison miał ten sam problem. Kiedy wynalazł fonograf napisał listę zastosowań i tylko jeden pomysł okazał się być właściwy na tym wczesnym etapie. Wiecie dokąd odtąd zmierzamy. Wchodzimy w erę "dot com", WWW. Nie muszę o tym opowiadać bo razem przez to przeszliśmy. Ale kiedy przechodzimy do Web 2.0, sprawy mają się całkiem inaczej dlatego telewizja jest takim wyzwaniem. Internet 1.0 był o stronach, teraz jest o ludziach. Konsument, widownia, osoba, uczestnik. Ta groźna rzecz zmienia przemysł rozrywkowy.
Wideo: Bo to dało widowni rolę, coś do roboty.
PH: W mojej własnej firmie, Technorati widzimy co godzinę 67 000 postów na blogach. To około 2700 świeżych hiperłączy w około 112 milionach blogów. Nic dziwnego, że po strajku scenarzystów działy się cuda i dziwy. To przypomina mi stare powiedzenie że producent to ktoś, kto zna scenarzystę. Teraz szefem sieci TV jest ktoś, kto ma modem. To nie żart. To jest prawdziwy nagłówek: "Strony internetowe przyciągają strajkujących scenarzystów." "Właściciele stron jak MyDamnChannel.com mogą skorzystać na sporze pracowniczym." W międzyczasie mamy blogerów TV strajkujących ze współczucia dla scenarzystów telewizyjnych. Mamy też TV Guide, własność Fox który sponsoruje nagrody za internetowe wideo ale nie współczuje tradycyjnej telewizji która jakoś nie błyszczy. Jakie to wszystko jest schizofreniczne: oto szef MySpace lub Fox Interactive, firmy News Corp zapytany: Czy strajk scenarzystów nie zaboli News Corp i nie pomoże mediom online?
Wideo: Jest szansa, że jak strajk się przeciągnie to więcej ludzi zobaczy wideo w takich miejscach jak MySpace TV.
PH: Ale pamięta, że pracuje u Ruperta Murdocha.
Wideo: Przede wszystkim pracuję w News Corporation części Fox Entertainment Group oczywiście mamy nadzieję że kwestia zostanie rozwiązana jak najszybciej.
PH: Świetną rzeczą jest to że globalizacja zawartości rzeczywiście następuje. Oto fragment filmu animowanego napisanego przez scenarzystę w Hollywood animację wykonano w Izraelu, obrobiono w Chorwacji i Indiach i jest to międzynarodowy serial.
Wideo: Te wydarzenia mają miejsce między 14:15 a 14:18 w miesiącach przed prawyborami prezydenckimi.
Musisz zostać w bezpiecznym budynku aż minie zagrożenie terrorystyczne.
Chodzi Ci o to, że mamy tu razem mieszkać? Z nią?! Cóż, tak wygląda sąsiedztwo.
PH: Firma, która to zrobiła, Aniboom, to interesujący przykład dokąd to zmierza. Animacje w tradycyjnej TV kosztują około 80'000 do 10'000 $ za minutę. Oni produkują za 1'500 do 800 $ za minutę. Proponują swoim twórcom 30% końcowej wartości. To inny model, bardziej przedsiębiorczy. Świat marek odkrywa z czym walczy świat rozrywki.
Np. Nike wie, że Nike Plus to nie tylko coś w bucie ale sieć łącząca klientów. Szef marketingu mówi: Ludzie odwiedzają naszą stronę średnio 3 razy w tygodniu. Nie musimy ich szukać co oznacza redukcję reklamy TV o 57%. Szef marketingu mówi: "Naszą branżą nie jest utrzymywanie mediów przy życiu. Działamy w branży łączności z klientami."
Media zdają sobie sprawę, że publiczność jest ważna. Oto człowiek ogłaszający nowy Market Watch z Dow Jones zasilany w 100% przez użytkowników na ich stronie treść tworzona przez użytkowników i tradycyjna. Zdobywasz większe zainteresowanie jak się do nich podepniesz. Geoffrey Moore kiedyś powiedział mi że w dobie blogosfery marki potrzebują intelektualnego zaciekawienia. To zaczyna się w przemyśle rozrywkowym.
Moja ulubiona autorka tekstów, Ally Willis ostatnio napisała"The Color Purple" i była autorką R oraz rhythm and blues'a powiedziała: Ally Willis: Jesteśmy milionem współautorów chcących tej piosenki
Ally Willis: Jesteśmy milionem współautorów chcących tej piosenki bo postrzegając ich po prostu jak spam pomijamy istotę tego medium.
PH: Na koniec pragnę oddać głos Marshallowi McLuhanowi który 40 lat temu zajmował się widownią przechodzącą równie wielką zmianę dzisiaj tradycyjny Hollywood i scenarzyści tworzą coś, co już kiedyś istniało. Lecz nie mnie to mówić, oddaję głos.
Wideo: Jesteśmy pośrodku zderzenia starego z nowym. Medium wyczynia z ludźmi rzeczy których oni sobie nie uświadamiają. Nie widzą, że nowe medium pakuje ich do pudełka. Myślą o starym medium bo stare medium staje się zawartością nowego jak filmy stały się zawartością TV oraz jak książki... powieści stały się zawartością filmów. Z każdym nadejściem nowego medium stare medium jest zawartością jest bardzo widoczne, ale cała treść to nowe medium, które jest ignorowane.
PH: Myślę, że to świetny czas oczarowywania. Było trochę o DNA komunikacji i mediów. Zawartość przenosi się z widowisk do urywków przerzucanych tu i tam jako część komunikacji społecznej to będzie czas odrodzenia i możliwości. Mimo, że telewizja być może zostanie pobita powstaje naprawdę ciekawa forma komunikacji. Widzimy rodzaj łączenia dwóch gałęzi biznesu oraz nowy sposób myślenia o tym.
Got an idea, question, or debate inspired by this talk? Start a TED Conversation, or join one of these:
W swej zajmującej prezentacji na temat historii nowych mediów i technologii Peter Hirshberg przedstawia ważne lekcje z Doliny Krzemowej oraz wyjaśnia dlaczego Internet to znacznie więcej niż „lepsza telewizja”.
A Silicon Valley executive, entrepreneur and marketing specialist, Peter Hirshberg might just be the definitive voice on how new technology affects business and culture. Full bio »
Translated into Polish by Bernard Fruga
Reviewed by Weronika Łabaj
Comments? Please email the translators above.
The tech world is best understood, not as a business cycle, but as a messianic movement. We promise something great, we evangelize it, we’re going to change the world.” (Peter Hirshberg)
20:00 Posted: Nov 2006
Views 493,094 | Comments 116
16:30 Posted: Oct 2008
Views 138,977 | Comments 11
14:18 Posted: Apr 2007
Views 310,363 | Comments 33
Just follow the guidelines outlined under our Creative Commons license.
This comment will be attributed to . Not ? Sign out.